Przejdź do treści

Rekin zabił młodą kobietę. Jej partner walczy o życie. „Oboje byli turystami”

27/11/2025 18:34 - AKTUALIZACJA 27/11/2025 18:34
Kolejny atak rekina, nie żyje mężczyzna

Rekin zabił młodą kobietę, jej partner walczy o życie – Wczesny poranek na plaży Kylies Beach w Crowdy Bay National Park w Australii zamienił się w tragedię. Para dwudziestolatków została zaatakowana przez rekina podczas kąpieli w oceanie. Młoda kobieta zginęła na miejscu, a jej partner — ciężko ranny — został przetransportowany helikopterem do szpitala. Jak informują lokalne media oboje byli turystami. Dostęp do plaży i okolicznych odcinków wybrzeża został natychmiast zamknięty.

Rekin zabił młodą kobietę, jej partner walczy o życie

Jak informują lokalne media, do ataku doszło około 6:30 rano czasu lokalnego. Para miała wejść do wody chwilę przed tym, jak rekin ich zaatakował.
Świadkowie, którzy znajdowali się w pobliżu, natychmiast ruszyli na pomoc. Jedna z osób założyła rannemu mężczyźnie prowizoryczny opaskę uciskową, co — według służb — uratowało mu życie. Mężczyzna doznał poważnych obrażeń nóg i został śmigłowcem przewieziony do szpitala w Newcastle. Jego stan określany jest jako ciężki, ale stabilny.

Kobieta, również w wieku około 20 lat, zmarła na miejscu, zanim dotarły służby ratunkowe. Z informacji przekazywanych przez media wynika, że oboje byli turystami.
Przeczytaj także: Tragedia w znanym kurorcie. 8-letni chłopiec został zaatakowany przez rekina

Co wiadomo o rekinie i przebiegu ataku?

Według specjalistów ataku dokonał najprawdopodobniej bull shark (rekin byk) — gatunek często występujący w przybrzeżnych wodach i znany z agresywnego zachowania. Plaża, na której doszło do zdarzenia, jest malownicza, ale odludna i pozbawiona systemów ostrzegania przed rekinami.
Po tragedii władze zamontowały specjalne urządzenia monitorujące aktywność rekinów (tzw. smart drumlines) oraz rozpoczęły patrolowanie wybrzeża za pomocą dronów. Kąpieliska w całym rejonie zostały zamknięte do odwołania.

Reakcje i konsekwencje

Lokalna społeczność jest w szoku. Służby ratownicze podkreślają, że atak jednego rekina na dwie osoby jednocześnie jest sytuacją wyjątkowo rzadką, ale liczba incydentów w ostatnich latach rośnie. Zwracają również uwagę, że popularne, jednak niepatrolowane plaże niosą ze sobą większe ryzyko dla turystów.
Władze regionu apelują o przestrzeganie zaleceń i unikanie wejścia do wody do czasu zakończenia działań bezpieczeństwa.