Przejdź do treści

Urodziła się w 1995 roku i ma się świetnie. Najstarszy żyjący kot na świecie kończy dziś 30 lat

29/12/2025 22:03
Najstarszy żyjący kot na świecie

Najstarszy żyjący kot na świecie. Ma za sobą niemal trzy dekady życia i wciąż cieszy się spokojną codziennością. Najstarsza żyjąca kotka na świecie przyszła na świat 29 grudnia 1995 roku i właśnie dziś kończy 30 lat. Flossie została uznana uznana przez Księgę Rekordów Guinnessa za najstarszą żyjącą kotkę na świecie. Jej historia od lat fascynuje miłośników zwierząt na całym świecie i regularnie wraca przy okazji kolejnych urodzin rekordzistki.

Najstarszy żyjący kot na świecie kończy dzisiaj 30 lat

Flossie urodziła się 29 grudnia 1995 roku i obecnie mieszka w południowej Anglii, w miejscowości Orpington, razem ze swoją opiekunką Victorią Green. Mimo sędziwego wieku kotka wciąż pozostaje aktywna. Jak relacjonuje właścicielka, wcześnie wstaje na posiłek, większość dnia spędza na odpoczynku, a od czasu do czasu nadal chętnie się bawi, podają media.

Znaczna część życia Flossie upłynęła pod znakiem kilku zmian właścicieli. Przez pierwsze dziesięć lat mieszkała u swojego pierwszego opiekuna, następnie przez kolejne 14 lat u jego siostry. Oboje zmarli. Dopiero później kotka trafiła pod opiekę organizacji prozwierzęcej Cats Protection, a stamtąd do obecnej właścicielki. To właśnie dzięki starym dokumentom weterynaryjnym pracownicy organizacji odkryli, jak niezwykły wiek ma Flossie.
– Byliśmy kompletnie zaskoczeni, gdy zobaczyliśmy, że dokumentacja jednoznacznie potwierdza jej wiek – mówiła w 2022 roku koordynatorka Naomi Rosling.

Według naukowców koty domowe żyją średnio 11–12 lat, a tylko nieliczne dożywają 20 lat. 30-letnia Flossie należy więc do absolutnie wyjątkowych przypadków.
Przeczytaj także: Jak długo kot pamięta swojego właściciela? Odpowiedź może zaskoczyć

Rekord wszech czasów należy jednak do innej kotki

Najdłużej żyjącą kotką w historii pozostaje Creme Puff ze Stanów Zjednoczonych, która zmarła w 2005 roku w wieku 38 lat i trzech dni. Jej rekord również figuruje w księgach Guinnessa. Właściciel zwierzęcia twierdził, że oprócz standardowej karmy podawał kotom domowe śniadania z jajek, bekonu z indyka i brokułów, a co dwa dni także kroplę czerwonego wina. Eksperci podkreślają jednak, że nie ma na to żadnych podstaw naukowych, a alkohol jest dla kotów szkodliwy.

W przypadku Flossie dieta nie jest niczym nadzwyczajnym. Jak zdradziła jej opiekunka, kotka otrzymuje dostosowaną do wieku karmę, ma regularną opiekę weterynaryjną i prowadzi spokojne, domowe życie – czynniki, które weterynarze uznają za kluczowe dla długowieczności zwierząt.