Przejdź do treści

Ziemia pęka pod ludźmi. Apokaliptyczne osuwisko niszczy całe miasto we Włoszech

28/01/2026 12:21 - AKTUALIZACJA 28/01/2026 12:31
Osuwisko w Niscemi na Sycylii – apokaliptyczne osuwisko ziemi we Włoszech

Po ulewnych deszczach apokaliptyczne osuwisko ziemi we Włoszech sparaliżowało życie mieszkańców. Ziemia pęka pod budynkami, ulice zapadają się, a około 1500 osób musiało opuścić swoje domy. Władze ogłosiły stan alarmowy, a służby ostrzegają, że sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Władze mówią wprost o skrajnej sytuacji – takiej, w której każda godzina może dramatycznie zmienić obraz wydarzeń.

apokaliptyczne osuwisko ziemi we Włoszech

Apokaliptyczne osuwisko ziemi we Włoszech: Miasto niemal odcięte od świata

Burmistrz miejscowości bez ogródek mówi o dramatycznej sytuacji. „Sytuacja jest bardzo poważna. Wiele rodzin zostanie bez dachu nad głową” – przyznał włodarz. Miasto jest praktycznie odcięte od reszty regionu, a czynna pozostaje tylko jedna droga dojazdowa. Całe dzielnice zostały zamknięte, a mieszkańcy są ostrzegani, by nie zbliżać się do krawędzi osuwiska, gdzie grunt nieustannie się zapada.
Nagrania wykonane przez drony ukazują „otwartą ranę” w samym sercu miasta. Gigantyczna szczelina przechodzi przez kolejne dzielnice, a ziemia zapada się powoli, lecz nieprzerwanie. Obrona Cywilna ostrzega, że liczba ewakuowanych może jeszcze wzrosnąć, ponieważ kolejne budynki stają się niestabilne i nie nadają się już do uratowania.

„Nie wiem, czy jeszcze zobaczę swój dom”. Dramatyczne relacje z epicentrum katastrofy

Dla mieszkańców osuwisko ziemi nie jest abstrakcyjnym zjawiskiem, lecz osobistą tragedią. Francesco Blanco, kierowca ciężarówki, mówi, że swój dom kupił zaledwie rok temu na kredyt hipoteczny. – „Dziś nie wiem, co się z nim stanie. Leży w strefie zagrożenia” – przyznaje. Obecnie mieszka u krewnych, nie mając żadnej pewności, czy kiedykolwiek będzie mógł wrócić.

Inni mieszkańcy opowiadają o chwilach grozy, gdy ziemia zaczęła pękać. – „Byliśmy spokojni, jedliśmy obiad. Usłyszeliśmy krzyki na zewnątrz, spojrzeliśmy przez okno i uciekliśmy” – relacjonuje jedna z ewakuowanych kobiet. Od tamtej pory strach nie znika, ponieważ osuwisko wciąż się powiększa i postępuje na oczach wszystkich.

apokaliptyczne osuwisko ziemi we Włoszech

Zjawisko bez precedensu w Europie. Geolodzy biją na alarm

Geolodzy analizujący sytuację mówią wprost o przypadku ekstremalnym. Obawy lokalnej społeczności podsumował proboszcz parafii: – „Nie ma do czego tego porównać w Europie. Nigdy wcześniej nie doszło do zjawiska na taką skalę”. Osuwisko rozciąga się na około 4 kilometry, a w niektórych miejscach osiąga głębokość nawet 50 metrów.

Szef Obrony Cywilnej na Sycylii, Salvo Cocina, wystosował dramatyczne ostrzeżenie: – „Wszystkie domy znajdujące się w strefie od 50 do 70 metrów nieuchronnie się zawalą”. Dwie z trzech dróg łączących miasto ze światem zostały już zniszczone, a jedyna pozostała trasa wykorzystywana jest wyłącznie do akcji ratunkowych i ewakuacji. Czytaj dalej poniżej

Znane zagrożenie ignorowane przez lata

Specjaliści podkreślają, że Niscemi nie doświadcza tego typu katastrofy po raz pierwszy. Obszar ten ma wyjątkowo niestabilną strukturę geologiczną i już wcześniej był klasyfikowany jako teren wysokiego ryzyka. W 1997 roku potężne osuwisko pochłonęło część miasta, a zaledwie kilka dni temu doszło do kolejnych, mniejszych zapadlisk, które jeszcze bardziej osłabiły strukturę gruntu.
Przeczytaj także: Potworna eksplozja w fabryce słodyczy: zginęło 5 kobiet

Decydującym czynnikiem okazały się intensywne opady deszczu z ostatnich dni, które ponownie uruchomiły niestabilne masy ziemi. Podobne zjawiska dotknęły również Sardynię oraz południe kontynentalnych Włoch, co skłoniło władze do ogłoszenia stanu wyjątkowego w kilku regionach. Czytaj dalej poniżej

Ogromne straty i niepewna przyszłość dla setek rodzin

Rząd Włoch przeznaczy 100 milionów euro dla obszarów dotkniętych cyklonem Harry, jednak szacunki wskazują na łączne straty sięgające nawet 2 miliardów euro. Tylko na Sycylii szkody ocenia się na ponad 1,5 miliarda euro, a wielu budynków nie będzie już można odbudować – informuje Tagesschau.de.

Dla mieszkańców Niscemi nadchodzą dni i tygodnie, które zdecydują nie tylko o losach ich domów, ale też o tym, czy miasto – takie, jakie je znano – da się jeszcze uratować.